środa, 3 lipca 2013

Żytnia Pepperella

Cześć!
Kuchnia włoska to coś, co kocham! Makarony ubóstwiam w każdej postaci: wegetariańskie, z mięsem, czy na słodko. Podobnie jest z pizzą! Uwielbiam ją za to, że mogę wrzucić na ciasto ulubione dodatki i zawsze będzie pyszna! Taka lepsza wersja kanapki. Dzisiaj na obiedzie gościłam Kacpra, fana pikantnych smaków, co wzięłam pod uwagę komponując skład mojej pizzy. Tak powstała Pepperella, czyli pizza z pepperoni i mozzarellą.
Upiekłam dwie okrągłe pizze oraz jedną w dużej prostokątnej blaszce, tyle wyszło mi ciasta. Z tym, że pizza prostokątna była dla rodziców, którzy zrezygnowali z papryczki. W takim zestawieniu podam ilość składników.

Żytnia Pepperella
200ml mleka 0,5%
200ml wody gazowanej
42g świeżych drożdży
1 łyżka cukru
400g pełnoziarnistej mąki pszennej
200g mąki żytniej
7 łyżek oliwy z oliwek
szczypta soli
4 szczypty czarnego pieprzu
330g sera Gouda
200g mozzarelli w minikulkach
600g pieczarek
3 zielone papryczki
70g salami pepperoni Sokołów
100g keczupu pikantnego Włocławek
oregano

Wszystkie przepisy na pizzę zaczynają się od wyrobienia ciasta. Do tego potrzebny jest zaczyn drożdżowy.
Do 200ml ciepłego, osłodzonego łyżeczką cukru mleka, wkruszyłam 42g kostkę Drożdży Babuni i wymieszałam. 
Odstawiłam pod lnianą ściereczką na pół godziny.
Do ulubionej dużej miski przesiałam mąkę.
Ja i moje maniakalne pragnienie udziwniania wszystkiego, użyliśmy 400g pełnoziarnistej mąki pszennej oraz 200g mąki żytniej. Ciasto było przez to bardziej brązowe i miało "chlebowy" posmak, ale wydawało się zdrowsze!
Na środku zrobiłam wgłębienie i wlałam pracujące drożdże.
Następnie dodałam 4 łyżki oliwy z oliwek. Ciasto wyszło naprawdę natłuszczone!
Wlałam też 200ml gazowanej wody mineralnej, co nadało ciastu puszystości.
Wymieszałam składniki łyżką, a gdy w miarę się połączyły, podsypałam jeszcze miskę mąką i energicznie wyrabiałam ciasto dłońmi aż do gładkości.
Taką kulę zostawiłam pod przykryciem jeszcze na godzinę.
W tym czasie ciasto ładnie rosło, a ja zajęłam się farszem.
Ze 100g pikantnego keczupu i baaardzo dużej ilości oregano zrobiłam sos. Naprawdę, nie żałowałam sobie oregano! Nie może go zabraknąć w żadnej pizzy!
Kostkę sera Gouda starłam na tarce o grubych oczkach.
Zielone papryczki pokroiłam w krążki.
Minikulki mozzarelli poprzekrajałam na połowy.
Pieczarki dokładnie umyłam, pokroiłam na dość duże kawałki.
Na patelni rozgrzałam łyżkę oliwy z oliwek.
Pieczarki doprawione szczyptą soli oraz około cztery razy większą ilością czarnego pieprzu, podsmażałam najpierw jakieś 3 minuty na średnim ogniu, a potem jeszcze na małym, cały czas mieszając je drewnianą łopatką.
Nie chciałam, żeby były bardzo czarne, ale zdążyły puścić trochę wody. Wyszły dobrze wysmażone i pieprzne.
Trzy blachy: jedną prostokątną, dwie okrągłe, natłuściłam oliwą.
Wyrośnięte ciasto podzieliłam na cztery, a później dwie ćwierci ze sobą połączyłam.
Mniejsze części rozwałkowałam w koła.
Wyłożyłam je na okrągłych blaszkach i pozaginałam wkoło brzegi.
Największą porcję rozwałkowałam na prostokąt, położyłam na prostokątnej blaszce i posrałam się podlepić jeszcze brzegi.
Wysmarowałam ciasto keczupem z oregano.
Najpierw rozdzieliłam pieczarki.
Następnie poukładałam plasterki salami pepperoni.
Później zielona papryczka i mozzarella.
Na końcu starty ser Gouda.
Piekarnik rozgrzałam do 200*C. 
Okrągłe pizze piekły się piętnaście minut, a ta większa przez dwadzieścia.
Po tym czasie ciasto miało chrupkie brzegi, a ser ładnie się ciągnął.
Taką pizzę tylko prawdziwy amator keczupu, polewa jeszcze sosem!

Pizza, specjał kuchni włoskiej, to jedno z moich ulubionych dań. Niesłusznie kojarzy się tylko i wyłącznie z fast foodem, bo przyrządzona w domu może być zdrowa! Na przykład, gdy dodamy trochę mąki żytniej, orkiszowej lub innej do ciasta! Wariacje zaczynają się przy doborze dodatków. Kaloryczność zawdzięcza głównie dużej ilości żółtego sera, który jest bardzo tłusty. Rozwiązaniem jest redukcja jego ilości, zastąpienie dodatkiem mozzarelli albo po prostu inwestycja w większą ilość innych dodatków. Głównie warzyw. Moja dzisiejsza pizza na pewno nie jest dietetyczna, ale w umiarkowanych ilościach każdy może się na nią skusić bez szkód dla figury.

Ostatnio robiłam:
Chciałam się też pochwalić! Dzisiaj kurier przywiózł mi mój wyczekany rower!!! :)

38 komentarzy:

  1. tak pizza w każdej postaci jest super :) i uważam że nie słusznie jest demonizowana bo robiona w domu przy dokładnym wyborze składników nie jest taka zła.. ja też zawsze dodaję mąkę żytnią bo bardzo ją lubię czasem dodaje też do ciasta na pizzę otręby i siemię lniane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Biorę całą!! I jeszcze dokładkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nemi, zostaw coś dla mnie wyglądają tak smakowicie :D

      Usuń
  3. Domowa pizza jest bardzo smaczna! Przynajmniej możemy dodać takie składniki na jakie mamy ochotę albo takie, które akurat zalegają w lodówce. P.S. Udanych, rowerowych przejażdżek! : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo apetycznie - świetnie Ci wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo upału pochłonęłabym całą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć Daria!Zapraszamy Cię do udziału w organizowanym przez nas konkursie z nagrodami!
    http://nietylkookuchni.blogspot.com/2013/07/kuchnia-inspirowana-kolorami-konkurs-z.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Daria, tak trzymaj ! Danie wygląda bardzo apetycznie. Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak dostała rower i już nie ma czasu na publikowanie nowych pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam, pizza dobra na każdą porę. Twoja wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. super pizza:)
    Cudownych wycieczek rowerowych życzę :) :*

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda obłędnie, uwielbiam pizzę w każdej postaci, w różnych kombinacjach, najbardziej lubię próbować coraz to nowszych kombinacji;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam domowe pizze. Od razu czuję różnicę między tymi kupnymi.

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda świetnie:) na pewno tak samo smakowało:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak. Domowa pizza to coś pysznego. Też przymierzam się do opisania swojej wersji. Tylko dokumentację zdjęciową muszę uzupełnić przy najbliższej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dawno nie jadłam pizzy...twoja wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. aż mi zaburczało w brzuchu, wszystkie składniki które uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Pizza wygląda smakowicie :)
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny przepis na pewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda nieziemsko smacznie :)
    Zapraszam na mojego nowego bloga o tematyce kosmetycznej http://kosmetyczkamyszki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Super pizza... Bardzo apetyczna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć:) Super blog i niesamowite przepisy:) Na pewno będę z nich korzystała :)zapraszam do mnie http://agaslodziak.blogspot.com do obserwowania i komentowania :) Pozdrawiam cieplutko :) Aga

    OdpowiedzUsuń
  22. pychotka pizza wyszła, dzięki wielkie za przepis, jeden z lepszych na pizzę jakie udało mi się znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  23. och... zjadłabym kawałeczek albo dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na pewno wyprobuje! Ostatnio sama ekserymentowalam z pizza i stworzylam Dietetyczna pyszna pizze na pelnoziarnistym, cukiniowym spodzie! Zapraszam :)
    Musze przyznac, ze Twoja prezentuje sie bosko!

    www.paczekwkuchni.blogspot.com

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda smakowicie, muszę wypróbować! :)

    Zapraszam również do siebie: http://scritto-con-la-pasta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. ajć, aż mi ślinka pociekła tak apetycznie wygląda

    OdpowiedzUsuń